Hotel w Krakowie
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami i za dolinami... stał sobie mały dworek. Nie chwileczkę mała pomyłka, albo raczej nie taka mała. Zacznijmy jeszcze raz. W pięknym historycznym mieście na południu Polski, w niedalekiej okolicy Wzgórza Wawelskiego utworzono niezwykle stylowy hotel w Krakowie o dumnej nazwie Hotel Senacki. Tak już chyba lepiej brzmi – a przynajmniej bardziej współcześnie. Wracając jednak do hotelu... miał on niezwykłą cechę, która przyciągała do jego pokoi turystów z różnych stron świata. Elementem, a w zasadzie elementem wystroju, który tak charakteryzował hotel, jest niezapomniany widok, który można dostrzec z jego okien. No ale czy widok z okna może okazać się tym czymś, czego turyści oczekują od swojego miejsca pobytu? To poważne pytanie, na które znajduje się jednak prosta odpowiedź - oczywiście, że tak! Co by tu jeszcze dodać... oo poopisuje dokładniej te widoki, skoro i tak zdążyłam już tyle o nich opowiedzieć. A więc tak: od strony ulicy Grodzkiej roztacza się imponujący widok na barokową świątynię pw. św. Piotra i Pawła oraz stojący obok, jeden z najstarszych krakowskich kościołów - kościółek św. Andrzeja. Ale są też okna, których widok ukazuje niezwykłe budowle dawniej należące do kanoników kapituły wawelskiej oraz na Kopiec Kościuszki. Ok, ale hotel w Krakowie to przecież głównie budynek,a ja tu opisuje to co poza nim... Czy ja, aby nie mijam się z celem? Nie moi drodzy! Ja dobrze wiem, co robię! Bo po co mam opisywać, że wszystkie pokoje są przygotowywane z myślą o indywidualnym gościu, po co pisać, że w każdym z nich jest telefon, TV-SAT, bezpłatny dostęp do kanałów DVD i internetu, a także mini-bar, a apartamenty cechuje dodatkowy balkon oraz łazienka wyposażona w wannę, po co dodawać, że w pięciu salach: Piwnej, Barokowej, Kramowej, Portalowej, Łokietka urządzono kawiarnię i pub, a Salę Kolumnową cechuje restauracja, gdzie można spróbować potraw kuchni staropolskiej oraz europejskiej? Powiedzcie mi, po co to wszystko opowiadać, skoro i tak najlepiej jest przekonać się o tym samemu! A w ogóle z jakiego powodu macie wierzyć osobie, której nigdy nie widzieliście na oczy, a jej tekst ma na celu promocję Hotelu Senackiego? No właśnie... dlatego wolę poopisywać specjalnie dla was niezapomniany widok, który roztacza się z okien krakowskiego budynku.